Wyniki wyszukiwania dla:

SŁOWO NA NIEDZIELĘ

JEZUS PRZEJRZAŁ ICH PRZEWROTNOŚĆ
Serce przewrotne, to serce nieszczere, podejrzliwe, nie szukające prawdy… To serce dalekie od Boga, nieskłonne do tego, aby Mu uwierzyć i uznać Go za swojego Pana. To serce, które chce Jezusa wystawić na próbę, pochwycić na słowie, aby udowodnić zło Jego nauki… Takie były serca faryzeuszy, wciąż podejrzliwe wobec Mistrza z Nazaretu. Jezus mocno piętnował tę przewrotność (zob. Mt 22,15-22).
Niestety dramat ludzkiej przewrotności nie zatrzymał się… Trwa do dziś. Pan, który przenika i zna ludzkie serca, wie, co w nich jest. Wie, że są skłonne błądzić i walczyć z walczyć z Jego słowem, zamiast w prostocie przyjąć je do siebie. Poucza On swoich uczniów, napomina ich, pragnąc odmieniać ich myślenie, aby nie szukali zła i fałszu tam, gdzie jest dobro i prawda.
Podważanie nauki Mistrza, kwestionowanie Jego słów, szukanie własnych racji, ma swoje źródło w grzechu pychy i niewiary. Serce, które podważa to, co mówi Jezus, nosi w sobie znamiona przewrotności. Nauka Mistrza z Nazaretu jest czystą prawdą. On nie popełnia pomyłek, które są dziełem człowieka skalanego złem. Nie rzuca też słów na wiatr, bo jest Bogiem. Dobrze wie, w jakich realiach żyje człowiek i w tej rzeczywistości wymaga, aby ten, kto chce iść za Nim i dzielić z Nim wieczne szczęście, radykalnie przestrzegał Jego nauki.
Przewrotne serce nie chce znać prawdy, nie dopuszcza jej do siebie. Jezus pragnie oczyścić serca swoich uczniów z najmniejszej nawet podejrzliwości i nieufności wobec Niego. Pragnie czynić je prostymi – gotowymi wierzyć Mu i postępować tak, jak On naucza. Wykorzenia z serc tych, którzy Go poznają, ducha faryzeizmu, czyniąc je sercami dzieci.
Oddawaj chwałę Bogu przez nieobłudną wiarę i miłość. Jeśli nie rozumiesz Jego mowy, z prostotą proś Go, aby ją tobie wyjaśniał. Wystrzegaj się obłudy faryzeuszy, którzy na każdym kroku chcieli pochwycić na słowie Tego, którego świętość raziła ich, bo złe były ich czyny…
Jeśli zaś – oświecony lampą Bożego słowa – dostrzegałbyś w sobie jeszcze podobieństwo do ludzi chcących Jezusowi wykazywać błąd w myśleniu i mowie, upokarzaj się przed Nim, przepraszając Go i prosząc o nawrócenie. Przylgnięcie do Boga i Jego słowa jest darem łaski. To Jezus przywraca czystość sercom skalanym pierworodną winą. Czyni je gotowymi uznać w Nim najwyższy autorytet swego Nauczyciela i Mistrza.
Pragnij z prostotą, którą posiedli święci, przyjmować do siebie słowa Jezusa. Pragnij Bożego światła, aby nie było już w tobie cienia przewrotnych myśli ani podejrzliwości wobec Pana, lecz czysta uległość Jego słowu, pokorne słuchanie Go, gotowość szczerej rozmowy z Nim, gdy potrzebujesz wyjaśnienia tego, co jeszcze przed tobą niezrozumiałe… Taka postawa miła jest Bogu i otwiera cię na Jego łaskę.

s. Bożena Maria Hanusiak pust.


Podziel się tym wpisem: