Wyniki wyszukiwania dla:

SŁOWO NA NIEDZIELĘ

JEZU, WSPOMNIJ NA MNIE
Jezus jest Królem nieba i ziemi. Jego królestwo nie jest z tego świata. To królestwo miłości, sprawiedliwości, prawdy, pokoju… Królestwo, w którym nie ma miejsca na dominację, władzę nad drugim człowiekiem, poniżanie… Prawem tego królestwa jest pokorna, służebna miłość; miłość, która ocala biedaka, krzywdzonego, poniżonego przez własny grzech…
Jak wielka to miłość, można przekonać się, wsłuchując się sercem w dialog Jezusa wiszącego na krzyżu i Łotra, nazwanego dobrym. On to, chociaż umierał jako winowajca, przejrzał w ostatniej chwili życia. Nie szydził z Jezusa, jak członkowie Sanhedrynu i drugi łotr. Wiedział, że Ten, który umiera obok, jest bez winy. Uwierzył w Niego, prosząc: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa” (Łk 23,42). Wyznał tym samym wiarę w Jezusa, jako prawdziwego Króla, prosząc Go o miłosierdzie nad sobą. Usłyszał z ust Pana zapewnienie: „Zaprawdę, powiadam ci. Dziś będziesz ze Mną w raju” (Łk 23,43).
Każdy, kto jak Dobry Łotr przyzna się przed najlepszym Królem do swojej niegodziwości i poprosi Go w skrusze serca o miłosierdzie nad nim, dozna ratunku. Ten Król, chociaż wzbudza bojaźń z powodu swojej potęgi i świętości, nie odrzuca skruszonego grzesznika. Nie gardzi szczerym wyznaniem winowajcy, który błaga Go o ułaskawienie.
Ten dobry Król szuka drogi do serca grzesznika, aby je wyzwolić z sideł zła; naprawić to wszystko, co ten zepsuł, przez swoje grzeszne wybory. Ten dobry Król gotów był ofiarować siebie samego za największego nawet winowajcę, aby zdjąć z niego jarzmo grzechów, ocalić go i wprowadzić do swojego królestwa.
Bądź i ty jak ów Dobry Łotr, skory do skruchy, do uderzania się w piersi i wyznania, że jesteś biedakiem, który potrzebuje jednego: miłosierdzia Boga. Proś o nie twojego dobrego Króla, a On ci nie odmówi łaski darowania twoich win. Skruszy cię jeszcze mocniej i przemieni, dając siłę do poprawy. Nie zwlekaj z nią, lecz dziś proś Go, abyś i ty mógł wejść do Jego królestwa.
Mów do Jezusa: „Wspomnij na mnie…”, gdy przytłacza cię ciężar własnych słabości. Szczerze proś Go o siłę do zerwania z każdym złem, które cię jeszcze niewoli. Pragnij ze wszystkich sił wejść do Jego królestwa. Ono jest dla ciebie. Twój Król przelał za ciebie swoją krew, abyś ty w nim mógł na wieki królować, w promieniach Jego niepojętej miłości. Ta miłość jest dla ciebie.
s. Bożena Maria Hanusiak pust.


Podziel się tym wpisem: