Wyniki wyszukiwania dla:

SŁOWO NA NIEDZIELĘ

MIEJ LITOŚĆ DLA MNIE, GRZESZNIKA!
Bóg ma upodobanie w sercu pełnym pokory. Zawsze staje po stronie człowieka doświadczanego cierpieniem, pokrzywdzonego… Łzy sierot, ubogich, strapionych, osamotnionych, wreszcie upokorzonych własnym grzechem, głęboko poruszają Jego Serce. Modlitwa pokornych przenika obłoki (por. Syr. 35,13-17). On wysłuchuje sprawiedliwych, uwalniając ich od przeciwności (por. Ps 34,18).
Ten, kto uniża się przed Bogiem – świadomy własnych słabości i grzechów, otwiera się na przyjęcie łaski. Pokora jest prawdą o sobie. Człowiek pokorny gotowy jest przyjąć dar z ręki Boga. Jego serce wolne od więzów pychy, ubogie, liczy na miłosierdzie Pana. On zaś nie odmawia pomocy tym, którzy z bojaźnią Go czczą i wzywają.
Pan odpowiada na modlitwy pokornych. One docierają do Jego uszu. Nie ma zaś upodobania w sercach nadętych pychą, skłonnych żywić pogardę wobec bliźnich. Ten będzie przez Niego usprawiedliwiony, kto przed Nim skłoni głowę i wyzna, kim jest (por. Łk 18,10-14).
Duch porównywania z bliźnimi zawsze podszyty jest pychą. Takim duchem kierował się faryzeusz z przypowieści Jezusa (por. Łk 18,11). To w sercu celnika, którym on gardził, upodobał sobie Bóg. To właśnie serce, człowieka uchodzącego za zdziercę i oszusta, okazało się być tak cenne, bo zdolne było do skruchy i stawania w prawdzie przed Bogiem. Wolne zaś było od diabelskiej wyniosłości. Pokora jest dziełem Ducha Świętego, który przemienia ludzkie serca. Stają się one otwarte na Boga. Nie szukają chwały u ludzi. Są szczere.
Im więcej w tobie uniżenia, tym bardziej otwierasz serce Bogu. Nie potrzebujesz przed Nim udawać, że jesteś kimś lepszym od bliźnich. Ale, niezależnie jak daleko postąpiłeś w duchowej drodze, potrzebujesz stanąć w prawdzie, przyznać się do tego, że jesteś człowiekiem słabym i narażonym na grzech.
Nigdy nie porównuj się z kimkolwiek, lecz w uniżeniu proś Pana o miłosierdzie nad tobą. Wyznawaj, że tak łatwo trwonisz dobra, które od Niego otrzymujesz. Jeśli świadomy będziesz swojej biedy, i w tobie, jak w celniku, będzie pokora, która nie pozwoli ci wynosić się ponad kogokolwiek. Chyląc głowę przed Bogiem, korząc się przed Nim, doznasz i ty usprawiedliwienia. Twoje modlitwy będą wysłuchiwane. Twoje błaganie Boga o litość nad tobą, zrodzi owoc głębszego przylgnięcia do Niego.
s. Bożena Maria Hanusiak pust.


Podziel się tym wpisem: