Wyniki wyszukiwania dla:

SŁOWO NA NIEDZIELĘ

RADOŚĆ WŚRÓD ANIOŁÓW BOŻYCH
Jezus w świętej Ewangelii mówi o radości aniołów Bożych. Płynie ona z nawrócenia grzesznika (por. Łk 15,10). Każdy biedak, który odnajduje Boga, doświadcza Jego czułej miłości, jest szczęściem całego nieba! Dla Ojca w niebie nie ma większej radości od tej, gdy umarły z powodu grzechów wraca do życia. Niebo jest domem wiecznego wesela dla tych, którzy pozwolili się Jezusowi odnaleźć na swoich pogubionych drogach.
Aniołowie Boży zabiegają o powiększenie grona szczęśliwych, którzy doświadczyli miłosierdzia Boga. Oni są ich radością. To ci, których Jezus wziął na swoje ramiona i przyprowadził do domu dzieci Ojca. Każdy grzesznik ma szansę na nawrócenie. Każda zagubiona owca jest w centrum uwagi Jezusa. On poszukuje drogi do jej serca…
Pan szanuje wolność człowieka, cierpliwie czeka i kołacze do drzwi ludzkiej duszy. Modlitwa za grzeszników sprawia, że ich serca się otwierają, stając się gotowe przyjąć światło Bożej miłości i prawdy. Każdy grzesznik ma szansę, aby stać się świętym, dołączając do grona szczęśliwych dzieci Boga. I każdy, kto – dzięki łasce – trwa w miłości Pana, ma udział w radości z nawrócenia grzeszników, jeśli jego serce prawdziwie tętni Bożą miłością.
Jezus spogląda na ciebie z czułością dobrego Pasterza, zatroskanego o ciebie… Każde twoje zwrócenie się ku Niemu, twój powrót na Boże drogi, są dziełem Jego miłości. I ty nie jeden raz zapewne radowałeś całe niebo swoimi łzami skruchy, gdy wody miłosierdzia uzdrawiały cię i wyzwalały z kajdan niewoli zła, odnawiając w tobie dar przybrania za syna, którego dostąpiłeś w chwili chrztu świętego. Po wszystkie dni Pan, który oddał za ciebie życie na krzyżu, będzie zabiegał o twoje szczęście. Będą zabiegać o nie święci i aniołowie, radując się każdym krokiem na twojej drodze uświęcenia.
Nigdy nikogo nie przekreślaj, bo Pan nikogo nie przekreśla. Wierząc w miłosierdzie Boga, nie tylko czekającego na największych grzeszników, ale usilnie poszukującego ich, bądź i ty pomocnikiem Jezusa – dobrego Pasterza, który przyszedł ocalić to, co zginęło (por. Mt 18,11).
Radość w tobie z powrotu „marnotrawnych synów” będzie znakiem twojego przylgnięcia do Pana. Jeśli żyjesz w więzi z Nim, masz nieść Jego światło ginącym w ciemnościach. Twoja modlitwa, a także choćby drobne wyrzeczenia składane Bogu w ukryciu, pomogą otworzyć serce tych, którzy nie poznali jeszcze słodyczy Jego miłości.

s. Bożena Maria Hanusiak pust.


Podziel się tym wpisem: