X

Zostałeś przekierowany do nowego serwisu parafii. To łącze może wymagać aktualizacji. Czytaj o możliwych utrudnieniach...

Korzystając z serwisu parafialnego wyrażasz zgodę na obsługę plików Cookie przez Twoją przeglądarkę. Czytaj więcej. Akceptuję (ukryj)

>> Błogosławionych Świąt Zmartwychwstania naszego Pana ... nadzei, wiary i miłości od żyjącego Chrystusa życzą duszpasterze ... >>

Dzień skupienia w Czernej 2010

Dzień skupienia w Czernej 2010Czerna – stolica Szkaplerza.
W czerwcowe, sobotnie przedpołudnie przyjechaliśmy do Czernej na nasz coroczny Dzień Skupienia. Jest to miejsce niezwykłe – Bóg sam wybrał to miejsce – tak pierwsi karmelici bosi zareagowali na lokalizację nowego klasztoru, pięknie położonego na szlaku Orlich Gniazd. Przekraczamy bramę klasztorną, na niej napis SILENTIUM MILCZENIE – z krakowskiego zgiełku wkraczamy w świat modlitwy, nawet moje dzieci uspokajają się w jakiś niezwykły sposób – cud to prawdziwy!

Budowę klasztoru rozpoczęto w roku 1629 a w 1633 roku zakonnicy rozpoczęli tutaj życie pustelnicze. Erem karmelitański ufundowała Agnieszka z Tęczyńskich Firlejowa, wojewodzina krakowska. Z 14 dawnych ermitaży (domków pustelniczych) ocalała tylko odbudowana w ogrodach klasztornych pustelnia św. Agnieszki. Obecnie zakonnicy prowadzą w niej samotne rekolekcje. W 1805 roku zniesiono klauzulę i kościół klasztorny zaczął pełnić funkcję świątyni parafialnej. Karmelici zaczęli dzięki temu szerzyć wśród miejscowej ludności nabożeństwo do Matki Bożej Szkaplerznej. Zaleciła je w 1251 roku Matka Boża objawiając się ówczesnemu generałowi karmelitów: Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego – powiedziała, wskazując na kawałek brązowego sukna nakładany przez głowę, jako znak swojej opieki. Wczesnobarokowy ołtarz Szkaplerznej, zbudowany z naszego dębnickiego czarnego marmuru, możemy podziwiać w czernieńskim kościele w lewym ramieniu transeptu.

Najważniejszym punktem każdego naszego Dnia Skupienia jest Msza Święta. Niemożliwa byłaby nasza charytatywna posługa bez tego wielkiego wsparcia jakie płynie z Nieba! Modlimy się za wszystkie osoby, rodziny objęte naszą pomocą, by Bóg raczył odmienić ich bardzo trudną często sytuację; modlimy się za naszych darczyńców – cóż moglibyśmy uczynić bez ich ofiarności! Za wszystkich, którzy wspierają naszą działalność poprzez datki dla Św. Antoniego i comiesięczne zbiórki do puszek. Modlimy się w końcu za siebie wzajemnie, by nie zabrakło nam zapału, wytrwałości i zdrowia aby pomagać tym, którzy w naszej Parafii tej pomocy potrzebują. A Czerna to sanktuarium podwójne więc tutaj modlitwa ma podwójną moc. Uroczysta beatyfikacja a potem kanonizacja o. Rafała Kalinowskiego, który spędził tutaj niemal całe swoje zakonne życie, otworzyła nowy rozdział w historii klasztoru. Odwiedzamy kaplicę ku czci św. Rafała Kalinowskiego; powtarzam w myślach cytat przeczytany w jego biografii: Frustra vivit qui nemini prodest. (Próżno żyje, kto nikomu nie jest pomocny).
W chwilę później stanęliśmy w klasztornym muzeum nad gablotami z pamiątkami po Świętym. A w kolejnych wystawowych pomieszczeniach można było obejrzeć bogate eksponaty pochodzące z afrykańskich placówek misyjnych karmelitańskiego zgromadzenia.

Dzień skupienia w Czernej 2010Piękną pogodę dał nam Pan Bóg na nasz Dzień Skupienia. Gorąco – to najcieplejsze dni tej wiosny. W przyległym do klasztoru parku, w cieniu drzew odprawiamy wraz z ks. Leszkiem Kruczkiem Drogę Krzyżową. Jej budowę rozpoczęto w 1986 roku dla upamiętnienia jubileuszu 350 lat istnienia klasztoru w Czernej i obejmuje w sumie 30 figuralnych rzeźb przedstawiających kolejne stacje. Usytuowana na wzgórzu, pnie się stromo niczym jerozolimska Golgota. Rozsiane na zboczach pośród drzew stacje skłaniają do rozmyślań i modlitwy. Trzeba wejść z mozołem na górę wysoką, by widzieć dalej. Stamtąd łatwiej się rozejrzeć. Być może spojrzeć ponad chmury.

Czas miło spędzony płynie szybciej. Pora wracać do Krakowa. Jeszcze po drodze spacer do Matki Boskiej Skalnej w Dolinie Mnikowskiej. Mimo upału, niewątpliwego już zmęczenia, wspinamy się wysoko po schodkach a Ona wita nas z otwartymi ramionami – jak najlepsza Matka.

Dziękujemy sobie wzajemnie za obecność, czas wspólnie spędzony. Naszemu opiekunowi, księdzu Leszkowi, dziękujemy za piękną – jak zawsze – liturgię i modlitwę, za uśmiech, którego nigdy nam nie szczędzi i za to, że zabrał nas w to święte miejsce.

Tekst i zdjęcia
Monika Matoga

Galeria zdjęć